NHS - problemy ze sluzba zdrowia
Rozmowy na dowolne tematy.NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez mario » 14 lip 2010, o 17:04
CZESC
MAM PYTANIE DO WSZYSTKICH KTÓRZY MIELI KONTAKT Z ANGIELSKA SLUZBA ZDROWIA. POBYTY W SZPITALU ETC. DOKLADNIE INTERESUJE MNIE CZY MIELISCIE PROBLEMY JAKIE TO BYLY PROBLEMY I CZY STARANO SIE WAM POMOC I JAK.
ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI BEDE WDZIECZNA.
IZA
MAM PYTANIE DO WSZYSTKICH KTÓRZY MIELI KONTAKT Z ANGIELSKA SLUZBA ZDROWIA. POBYTY W SZPITALU ETC. DOKLADNIE INTERESUJE MNIE CZY MIELISCIE PROBLEMY JAKIE TO BYLY PROBLEMY I CZY STARANO SIE WAM POMOC I JAK.
ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI BEDE WDZIECZNA.
IZA
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez kinia12 » 18 lip 2010, o 16:04
Pobyt w szpitalu zaliczony kilka razy i nie moge narzekac.Co do GP to tez mam normalnego otatnio poszłam z bólem pleców (chodziłam prawie na czworaka) powiedziałam że mam skolioze.Lekarz wysłał mnie na przeswietlenie pleców (prochy też zpisał),obecnie chodze na rechabilitacje na plecy.
Najważniejsze to dobrze wytułmaczyc lekarzowi co dolega bo nikt nie jest jasnowidze.
Najważniejsze to dobrze wytułmaczyc lekarzowi co dolega bo nikt nie jest jasnowidze.
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez Misiek Przytulas » 20 lip 2010, o 08:27
Iza jesli mozesz to nie pisz duzymi literami.
Jesli o nas chodzi to pobyt w szpitalu, to tez zaliczamy do bardzo udanych o czym nie raz juz bylo wspominane na starym forum.
Z GP tez jestesmy w sumie zadowoleni choc trzeba przyznac, ze w naszej przychodni to wyglada troche jakby leczyli ludzie z ekipy Monthy Pythona
.
Jesli o nas chodzi to pobyt w szpitalu, to tez zaliczamy do bardzo udanych o czym nie raz juz bylo wspominane na starym forum.
Z GP tez jestesmy w sumie zadowoleni choc trzeba przyznac, ze w naszej przychodni to wyglada troche jakby leczyli ludzie z ekipy Monthy Pythona
.Ciało Pinokia leżało na ziemi, a nad nim złowieszczo krążyły dzięcioły...
Gadu: 181535 | Skype: kray_zee | E-mail: e.olczak@reading.net.pl
Gadu: 181535 | Skype: kray_zee | E-mail: e.olczak@reading.net.pl
-

Misiek Przytulas - Posty: 368
- Dołączył(a): 14 gru 2009, o 23:02
- Miasto w UK: Reading
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez Yeciak » 29 lip 2010, o 16:45
Ja tam bylem u mojego GP kilka razy i cokolwiek by to nie bylo zawsze konczylem z Paracetamolem hehe, pobyt w szpitalu to inna bajka, faktycznie potrafia zadbac o pacjenta a ostatnia odnoga NHS do ktorej polecam sie wybrac bylby Dentysta - Zabralem ojczyma w drugi dzien swiat i za wyrwanie jednego zeba zaplacilismy £320 !!! najlepsze bylo to ze przyszlo tam okolo 5 innych osob, gosc podjechal pod przychodnie swoim nowym Porshe Cayenne , otworzyl drzwi do lokalu , w 20 miut wyrwal wszystkim po zebie, sciagnal z kazdego po okolo £300 po czym zamknal warsztat i odjechal..... latwa kasa ale daje pewien obraz tutejszej sluzby zdrowia hehe
"If He Dies.....He Dies...." - Ivan Drago
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez kinia12 » 29 lip 2010, o 20:39
Prywatny dentysta w swieta zawsze drogo kosztuje.Nie wiem czego sie spodziewałes.Gratisów? 

Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez Yeciak » 29 lip 2010, o 20:49
I wlasnie tutaj jest caly trik.... numer do niego dostalem z 118118 jako emergency hehehe
"If He Dies.....He Dies...." - Ivan Drago
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez kinia12 » 30 lip 2010, o 18:57
118118 to chyba nie jest numer do NHS
.A jeżeli potrzebujesz konsultacji lekarskiej np.w swięta a nie urwało Ci ręki tylko np.masz silny ból brzucha to dzwonisz do przychodni tam automatyczna sekretarka podaje Ci numer pod który masz zadzwonic.Dzwonisz i podajesz swoje dane i problem.Potem musisz czekac aż oddzwoni do Ciebie doktor i to on decyduje czy masz przyjechac do szpitala.Moze troche skomplikowane i inaczej niz w Polsce ale tak to mniej wiecej tutaj wygląda( wprzypadku urwania ręki proponuje zadzwonic po ambulans
).
.A jeżeli potrzebujesz konsultacji lekarskiej np.w swięta a nie urwało Ci ręki tylko np.masz silny ból brzucha to dzwonisz do przychodni tam automatyczna sekretarka podaje Ci numer pod który masz zadzwonic.Dzwonisz i podajesz swoje dane i problem.Potem musisz czekac aż oddzwoni do Ciebie doktor i to on decyduje czy masz przyjechac do szpitala.Moze troche skomplikowane i inaczej niz w Polsce ale tak to mniej wiecej tutaj wygląda( wprzypadku urwania ręki proponuje zadzwonic po ambulans
).Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez Yeciak » 1 sie 2010, o 15:23
Ano tak to jest jak czlowiek sie nie inetersuje za bardzo tymi sprawami.... ja w sumie w ciagu ponad 6 lat pobytu tutaj widzialem mojego GP 4 razy moze....ale jakos nie palam checia na kolejne wizyty....kiedy chcialem rzucic palenie i zapytalem o recepte na plastry gosc kazal mi MEDYTOWAC
:):)
:):)"If He Dies.....He Dies...." - Ivan Drago
Re: NHS - problemy ze sluzba zdrowia
przez sksgoly » 20 sie 2010, o 08:19
W poniedziałek miałem operację w RBH.Choć długo czekałem w poczekalni(jak wszyscy) to ogólnie mam pozytywne wnioski.Dobra opieka,nic nie mogę złego powiedzieć w tym konkretnym przypadku...Po narkozie na pooperacyjnym dostałem trzy razy morfinę(jazda:) , a potem grube murzynki na sali swoimi żartami poprawiały mi humor:)...Ogólnie plus:)
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Aktualnie forum przegląda
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość
- Strona główna forum
- Ekipa • Usuń wszystkie ciasteczka • Delete style cookies • Wszystkie czasy w strefie UTC
